Krechy, kreski, kreseczki

Język polski (zwłaszcza w swojej drukowanej wersji) dorobił się aż trzech rodzajów kresek. Mamy zatem taki oto zestaw:

Dywiz

To kreska najkrótsza, zwana też łącznikiem. Stanowi znak wewnątrzwyrazowy. Oznacza to, że słowa połączone dywizem traktuje się jak jedno słowo.
Dywiz z klawiatury wybiera się minusem. Składa się go bez spacji wokół.

Służy on do:

  • łączenia wyrażeń równorzędnych, tworzących jedno słowo (wyrazów złożonych), np. biało-czarny, Bielsko-Biała;
  • do przenoszenia części wyrazów do następnego wiersza (przy okazji: nigdy nie wstawiamy takich przeniesień ręcznie!).

Półpauza

To kreska średniej długości, znak międzywyrazowy, używany najczęściej, choć równie często błędnie. Stosuje się go ze spacjami lub bez – zależnie od zastosowania.

Najwięcej kłopotów sprawia jego wywołanie z klawiatury.
MS Word zamienia automatycznie dywiz na półpauzę, ale tylko wtedy, gdy wokół niego wstawione są spacje i uderzymy spację po wyrazie następującym po nim. Czyli po wpisaniu sekwencji: „słowo spacja dywiz spacja słowo spacja” Word zamieni nam dywiz na półpauzę, zresztą całkiem słusznie. Nie zawsze jednak potrzebujemy półpauzy w takim układzie, czasem potrzebujemy wywołać ją bez tej sekwencji. Wtedy możemy wybrać półpauzę ze znaków specjalnych (Wstawianie > Symbol > Więcej symboli > Znaki specjalne > Półpauza). Jest to jednak operacja żmudna i czasochłonna. A że półpauza jest znakiem bardzo potrzebnym (o czym się zaraz przekonamy), dlatego warto zawczasu ustawić odpowiedni skrót klawiaturowy (Półpauza > Klawisz skrótu > Naciśnij klawisze skrótu). Z wieloletniego doświadczenia zalecam ustawienie skrótu pod klawiszami Ctrl+minus – są tam już dwie kreski: po jednym kliknięciu minus, po kliknięciu z Shiftem – podkreślnik, więc do kompletu warto ustawić opcję z Ctrl dającą półpauzę.

Półpauza ma bardzo wiele zastosowań:

  • pełni zwyczajową funkcję myślnika – gdy dopowiadamy lub pomijamy jakiś człon w zdaniu, dokładnie jak w tym właśnie zdaniu, wtedy otaczamy ją spacjami;
  • jako punktor – dokładnie jak w tej liście, ze spacją po; dywiz w takich zastosowaniach się nie sprawdza, choć czasem się pojawia (punktowanie zawsze warto ustawiać automatycznie – wtedy wygląda ono o niebo lepiej niż ustawione ręcznie);
  • w relacjach typu: pociąg Warszawa – Kraków, mecz Legia – Polonia, wtedy dajemy ze spacją;
  • w zakresach dat i liczb, np. strony 4–5, lata 2001–2008, wtedy dajemy ją bez spacji (czyli Word już automatycznie nie pomoże);

Warto tu zacytować prof. Bańkę z Poradni Językowej PWN, który na pytanie dotyczące znaku w zakresach liczbowych odpowiedział czytelniczce następująco: „Może Pani używać półpauzy (kreski średniej długości, krótszej niż pauza, ale dłuższej niż łącznik), może Pani także używać łącznika. W obu wypadkach będzie dobrze, trzeba jednak zachować konsekwencję. Ponieważ łącznik każdy potrafi postawić, a użycie półpauzy świadczy o pewnej kompetencji, może Pani sięgnąć po półpauzę, aby podkreślić swój profesjonalizm (nawet jeśli nie czuje się Pani profesjonalistką)”.
(Poradnia Językowa PWN,
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/lacznik-czy-polpauza;11041.html, dostęp: 8.12.2017)

Myślnik

Typowy myślnik to kreska najdłuższa, zwana też pauzą, stanowiąca znak międzywyrazowy, używany jako pauza w zdaniu lub do wprowadzania dialogów. Jednak współczesne edytorstwo nie lubi myślnika i używa go coraz rzadziej – jest bardzo długi, często rozbija krótkie łamy, słabo wyświetla się w internecie. Dlatego jego funkcje sukcesywnie i konsekwentnie przejmuje składana ze spacjami półpauza. W wyjątkowo starannych publikacjach można próbować przywrócić życie myślnikowi, natomiast stosowanie półpauzy zyskało już aprobatę najszacowniejszych gremiów.

Inne ciekawostki i przydasie